Ferie, ferie, i…

Tegoroczne, nietypowe ferie dobiegły końca. W tym roku wszystkie aktywności zorganizowaliśmy na miejscu. Myślą przewodnią półkolonii były…dawne wieki.
Próbowaliśmy żyć tak, jak to drzewiej bywało:).
A więc odbyliśmy rycerski turniej, nauczyliśmy się dworskiego, starego tańca, budowaliśmy z gliny średniowieczną twierdzę, ale i staliśmy się na chwilę ludźmi renesansu i malowaliśmy freski.
Ostatni dzień półkolonii, to  survival z tatą Igora (któremu bardzo dziękujemy za włączenie się w naszą zabawę).
Wszystkie zdjęcia z półkolonii znajdziecie na naszym FB, tutaj zapraszamy do galerii z naszego survivalu!